Dziś Gaga odpowie przed sądem za zdefraudowanie części pieniędzy ze sprzedaży bransoletek. Zdaniem prokuratora, gwiazda przeznaczyła pieniądze na inne cele niż pomoc ofiarom katastrofy, a także żądała zawyżonych stawek za przesłanie opaski. Na samych opłatach za przesyłki Gaga zarobiła kilka tysięcy dolarów, które nie zostały oddane ofiarom tsunami. Prokuratura domaga się udostępnienia wszystkich rachunków i chce zbadać, na co piosenkarka przeznaczyła znaczne kwoty, które wpłacili fani, przekonani, że pomagają Japonii.
Jeśli okaże się, że Gaga faktycznie okradła własną akcję charytatywną, to grozi jej kara pieniężna w wysokości 3,1 miliona dolarów. Utraty wiarygodności nie da się wycenić...
Co o tym myslicie? Sadzicie, że Lady Gaga faktycznie to zrobiła?








